Dawniej panny młode, przygotowujące wyprawę ślubną, haftowały i wyszywały przez lata, by w posagu wnieść określoną ilość pościeli i obrusów. Dzisiaj już nie ma takiego zwyczaju, bo praktyczne wszystko możemy kupić. Miło jest jednak w prezencie ślubnym dostać trwałą i wyjątkową bieliznę pościelową i obrusy. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że są to rzeczy czasami bardzo drogie, nie niszczą się po kilku praniach, a im starsze, tym zyskują większy urok. Niełatwo jest coś takiego kupić, wyszukać wśród setek mało ciekawych ofert. Można jednak je zamówić. Są osoby, które zawodowo trudnią się wyszywaniem, haftowaniem. Ich wyroby są niepowtarzalne. Trzeba jednak obrus, z pasującymi do niego serwetkami lub haftowaną pościel, odpowiednio wcześniej zamówić. Oczywiście ciekawe propozycje można znaleźć też w sklepach. Przy wyborze zwróćmy uwagę na jakość tkaniny, kolorystykę. Musi to być rzecz ekskluzywna, której młodzi raczej sobie nie kupią na początku wspólnej drogi. Do serwetek dobierzmy jeszcze ciekawe obrączki. Niech prezent tworzy całość, będzie odpowiednio skomponowany. Pamiętajmy też o odpowiednim opakowaniu.