Na każdym ślubie nie wypada przybyć bez kwiatów. W efekcie młoda para otrzymuje dziesiątki kwiatów, z którymi nie bardzo jest co zrobić. Czasami młodzi wyjeżdżają w podróż poślubną i nie zdążą się nawet nimi nacieszyć. Ostatnio niektórzy proszą, żeby zamiast wydawać pieniądze na kwiaty, goście kupowali za nie np. książki albo przybory szkolne do domów dziecka. Zależy to oczywiście od tego, czego życzą sobie przyszli małżonkowie. Na pewno skorzystają z tego dzieci, a symboliczny kwiatek w zupełności wystarczy. Jeśli jednak tradycyjne podejście bardziej nam się podoba i po prostu kwiaty musimy podarować, starajmy się by one były eleganckie, wyjątkowe. Nie inwestujmy w ogromne bukiety, raczej w coś oryginalnego, niewielkiego. Poprośmy w kwiaciarni o stworzenie wyjątkowej kompozycji, bez nadmiernej ilości ozdobników, typu wstążki, dodatki, gipiura. Do kwiatów dobrze jest dołączyć oryginalną kartkę z życzeniami, przeznaczoną dla tej konkretnej pary. Starannie przemyślmy treść życzeń, bo kartka zostanie pamiątką na długie lata.